Nie fair ...
Wiedziałeś, że nie ma jeszcze aparatu, a zacząłeś od najbardziej malowniczego okresu w roku. W Tokio jednak szał świąteczny zaczyna się troszkę później, myślę, że dopiero w połowie grudnia. Oczywiście są już świąteczne promocje i choinki gdzie niegdzie, ale mam nadzieje, że skala tego trochę wzrośnie. Jednak to co mamy teraz to około 10-ciu stopni celsjusza, piękne słońce każdego dnia oraz przejrzystość powierza na poziomie kilkudziesięciu kilometrów. A już niedługo zdjęcia.

3 Comments:
Nie fair?
Poczekaj az troche sniegu tu spadnie znowu i wtedy dopiero zamieszcze foty świąteczne :)
hm, ja dojade do Tokyo i wtedy to będą odjazdowe zdjęcia... Kojn nie bój się, zakasujemy Sadka, Kochanie hold on - bowiem nadlatuję :)
iiiichaaaaaaaaaaaaa!!! :)
A ja odpowiem gdzie najpeliej? Tam gdzie rosną poziomki i tam gdzie ja :)
Prześlij komentarz
<< Home