wtorek, grudnia 06, 2005

Nie fair ...

Wiedziałeś, że nie ma jeszcze aparatu, a zacząłeś od najbardziej malowniczego okresu w roku. W Tokio jednak szał świąteczny zaczyna się troszkę później, myślę, że dopiero w połowie grudnia. Oczywiście są już świąteczne promocje i choinki gdzie niegdzie, ale mam nadzieje, że skala tego trochę wzrośnie. Jednak to co mamy teraz to około 10-ciu stopni celsjusza, piękne słońce każdego dnia oraz przejrzystość powierza na poziomie kilkudziesięciu kilometrów. A już niedługo zdjęcia.

3 Comments:

Blogger Sadek said...

Nie fair?
Poczekaj az troche sniegu tu spadnie znowu i wtedy dopiero zamieszcze foty świąteczne :)

3:49 PM  
Anonymous Anonimowy said...

hm, ja dojade do Tokyo i wtedy to będą odjazdowe zdjęcia... Kojn nie bój się, zakasujemy Sadka, Kochanie hold on - bowiem nadlatuję :)
iiiichaaaaaaaaaaaaa!!! :)

6:38 PM  
Anonymous Anonimowy said...

A ja odpowiem gdzie najpeliej? Tam gdzie rosną poziomki i tam gdzie ja :)

6:40 PM  

Prześlij komentarz

<< Home